W długi weekend 7–11 listopada jedni ładowali baterie i świętowali 11 listopada, a my tradycyjnie przenieśliśmy świętowanie na pływalnie. Wyszło nam z tego solidne pływackie tournée między Wrocławiem a Warszawą.
XXXVI Memoriał Marka Petrusewicza – Wrocław, 7–8.11.2025
We Wrocławiu wystartowała silna ekipa Jedynki:
Amelia Cieśielska, Oskar Dębski, Filip Jurda, Adam Lubicki, Jan Skłodowski, Stanisław Skłodowski, Jan Sobczyk, Nadia Szczepaniak, Miłosz Świderski i Julia Żołądek.
To zawody o dużym prestiżu – żeby w ogóle się zakwalifikować, trzeba było wcześniej „wykręcić” odpowiednią liczbę punktów, więc już sam start był nagrodą za ciężką pracę.
Po raz pierwszy na Memoriale mogliśmy oglądać w akcji naszych zawodników z rocznika 2012. Rywalizowali głównie ze starszymi o kilka lat pływakami, więc traktujemy ten występ przede wszystkim jako ważną lekcję i oswojenie się z dużą imprezą. Mimo to nie zabrakło życiówek i naprawdę odważnego ścigania.
Świetnie zaprezentowali się też nasi 16-latkowie – Oskar Dębski i Filip Jurda. W swojej kategorii juniorów dorzucili miejsca medalowe i każdą konkurencję kończyli z nowym rekordem życiowym.
Bardzo mocno popłynął również Jan Skłodowski (14 lat), który w tej samej kategorii juniorów był bardzo blisko ścisłej czołówki – zajął 6. miejsce na 400 m dowolnym i 7. miejsce na 200 m dowolnym.
Miłosz Świderski ścigał się już w kategorii seniorów i dołożył do dorobku Jedynki 8. miejsce na 200 m stylem zmiennym, oczywiście z nową życiówką.
Z Wrocławia wracamy z nowymi doświadczeniami, życiówkami i sporą dawką motywacji na dalszą część sezonu. 🔥
Na deser – Warszawa, Otwarte Jesienne Mistrzostwa WMOZP ❤️🤍
Na koniec długiego weekendu mieliśmy jeszcze warszawski akcent – na Otwartych Jesiennych Mistrzostwach WMOZP wystartował Stanisław Górecki (2012).
Specjalizujący się w dłuższych dystansach Staś popłynął tam 200 m klasycznym, 200 m motylkowym i 400 m zmiennym, dokładając do klubowego dorobku srebrny medal na 200 m delfinem oraz dwa 4. miejsca w mocnej stawce 13-latków.
Wielkie gratki dla wszystkich naszych zawodników, podziękowania dla Trenerów za przygotowanie i prowadzenie, a dla Rodziców – za obecność, wsparcie na co dzień i głośny doping na trybunach (i przed ekranami). 💙
Długi weekend za nami, ale sezon dopiero się rozkręca – my już pracujemy dalej, żeby zimą było jeszcze więcej powodów do radości. ❄️💦
fot. Fiedkiewicz
